czwartek, 20 lipca 2017

Zaginięcia, rymowanka i nordyccy bogowie [WRACAM!]

Z ostatnio przeczytanych książek chciałam Wam dziś przedstawić trzy tytuły, które szczególnie przypadły mi do gustu. Na pierwszy plan muszę wysunąć kryminał, autorstwa Ove Logmansbo czyli polskiego mistrza słowa i wciągania w swe macki każdego, kto weźmie jakąkolwiek jego książkę do ręki, pod pseudonimem. Kryminały wychodzą Remigiuszowi Mrozowi świetnie, niezależnie od tego, w jakim kraju dzieje się akcja. "Enklawa" to historia zaginięcia dziewczyny w małym miasteczku, Vestmannie, która staje się centrum grubszej sprawy...
 
 Obok Króla kroczy dumnie Królowa, czyli Agatha Christie i jej "I nie było już nikogo". Osobiście tak się zachwyciłam Poirot'em, że dopiero nadrabiam śledztwa panny Marple i inne powieści autorki. Wyżej wymieniona jest na pewno godna polecenia. Świetnie zbudowana powieść, do samego końca dałam sobie utrzeć autorce nosa!

Trzecią pozycją jest "Mitologia nordycka" Neila Gaimana, czyli zbiór opowiadań o przygodach Odyna na czele, z Thorem u boku i Lokim - w roli głównego psotnika. Do tej pory moją ulubioną była mitologia grecka, z automatu, teraz jednak muszę zmienić zdanie. Nordyckie bóstwa kryją w sobie mnóstwo ciekawych historii, Gaiman przytoczył kilkanaście z nich zarysowując historię świata i Odyna. Bardzo ciekawie i ładnie to wszystko ujął na kartach swej książki, na półce czeka mnie jeszcze jego "Gwiezdny pył". 

Czytaliście którąś z tych książek? :) 
Zapraszam na mojego Instagrama: www.instagram.com/bookowniczkaig

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz