poniedziałek, 6 czerwca 2016

"Pościg" - John Flanagan

W poprzedniej notce pisałam o Najeźdźcach i wspominałam, że zaczęłam kolejną część. No, to będąc już po lekturze trzeciej części przygód załogi Hala, mogę powiedzieć, że jestem równie usatysfakcjonowana jak po wcześniejszych tomach. Najbardziej podoba mi się w książkach Flanagana to, że nie czekam całej powieści na ten kulminacyjny moment jakim jest zazwyczaj bitwa, bo naprawdę przyjemnie czyta mi się również te rozdziały o zwykłych codziennych poczynaniach bohaterów. W ogóle każdą kolejną książkę spod ręki Flanagana czyta mi się po prostu miło.

Ja wiem, wiem, że to literatura młodzieżowa (niektórzy mówią nawet, że dziecięca), ale ja naprawdę l u b i ę obie serie, bo i Zwiadowcy i Drużyna są pełne przygód, a takie książki uwielbiałam zawsze. Styl pisania autora, humor, akcja - dobra rzecz na spędzenie miłego leniwego popołudnia. Za każdym razem opiewam te książki, ale cóż poradzę, że tak mi się podobają. Zdecydowanie mój klimat, a może i Wam przypadną do gustu? To jak, wolicie najpierw poznać Zwiadowców czy Skandian? :-) 

PS: Zakończenie wymiata! Erak made my day! ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz