sobota, 14 maja 2016

"Pod piracką flagą" Crichtona

 

Leżenie pod kocem z gorączką ma swoje plusy. Nawet jeśli za oknem jest piękna pogoda i człowiekowi marzy się po prostu wyjść na podwórko i usiąść na ławce, ale niestety choroba nie pozwala nawet na to - wreszcie masz czas na czytanie! I jeśli tylko weźmiesz książkę do ręki to możesz przenieść się nawet na gorącą Jamajkę i nie żal Ci już słońca i ławki. :)

Jak już wspominałam oprócz kryminałów i fantastyki, od dziecka uwielbiam książki przygodowe. Po dziś dzień chętnie, choć przyznam, że rzadko, po nie sięgam. Zwłaszcza kiedy na okładce jest statek i nazwisko Crichton - pozycja stała się dla mnie z automatu obowiązkowa do przeczytania. Powieść Pod piracką flagą opowiada o korsarskiej wyprawie kapitana Huntera po hiszpański galeon pełen złota. Czy niezbyt liczna, ale jakże sprytnie dobrana załoga, pełna ludzi o przydatnych umiejętnościach, zdoła pokonać Hiszpanów, na czele których stoi krwiożerczy Cazalla, i zdobyć cudowny skarb? 

Przygoda, walka, morskie bestie. Pełna akcji historia napisana tak, że nie umiałam się oderwać od książki. Lektura przywodząca na myśl Piratów z Karaibów, co tylko dodaje jej uroku. Po Parku Jurajskim tego autora spodziewałam się powieści trzymającej w napięciu i dokładnie to dostałam. Crichton jest mistrzem narracji, a w dodatku świetnie kreuje bohaterów. Tak mocno wyraźni, tak charakterystyczni, tak prawdziwi. Każda postać w tej książce jest wyjątkowa, ma swoje przejścia i talenty, bez których wyprawa skoczyłaby się w porcie.

Mocno wciągnęłam się w tę powieść, tak mi się spodobała. Książka na kilka godzin w trakcie których możemy przenieść się w brutalny świat korsarzy, morskich walk i sztormów. Zawsze lubiłam czytać o przygodach, a te na morzu pociągają mnie jeszcze mocniej. Zdecydowanie polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz