środa, 18 listopada 2015

"Chwila" Wisławy Szymborskiej

Co w zasadzie mogę napisać o tomiku wierszy tak wspaniałej poetki? Trochę słabo zabrzmią tu słowa jest fajny, ale kurczę, no, jest! Nie każdy poezję lubi i nie każdy sięga po nią w innej sytuacji niż na lekcji języka polskiego, ale właśnie Szymborska dokonała czegoś takiego, takiego małego cudu, że chce mi się czytać jej wiersze tak samo mocno, jak chce mi się kryminału czy fantastyki. Pierwszym moim zetknięciem z twórczością poetki był wiersz Kot w pustym mieszkaniu, którego uczyłam się do recytacji. Trochę go jeszcze nawet pamiętam, ale pamiętam też, że wtedy, w piątej klasie podstawówki, podobało mi się, że ktoś napisał wiersz z perspektywy kota. Sam wiersz też mi się podobał i podoba do dziś i zawsze jak na polskim była Szymborska to nie było we mnie wstrętu do "omawiania". Po Chwilę sięgnęłam spontanicznie w bibliotece, bo akurat była, a ja stwierdziłam: czemu nie. Kiedyś już miałam w ręku ten tomik i najbardziej pamiętam z niego wiersz W parku - bardzo wymowny. Jak chyba wszystkie wiersze Wisławy Szymborskiej... Proste, ale wymowne, takie dosadne, czarno na białym co i jak i kropka. Zawsze fascynowało mnie w poetach to, że w kilku słowach potrafią wyrazić więcej niż niejeden specjalista w kilkunastu tomach, a Szymborska to dla mnie prawdziwa Mistrzyni Słowa.

Rzadko sięgam po poezję, ale kiedy już się wczytam ciężko mi się od niej oderwać. Budzi się we mnie tyle samo emocji co przy czytaniu pełnej akcji książki. Chwila to rzeczowy i trafny tomik o tematach nie niezwykłych - i to jest właśnie niezwykłe, że Szymborska z i o każdej błahej rzeczy mogła stworzyć piękny wiersz. Małe piękne arcydzieło, które zachwyca. Wystarczy tylko po nie sięgnąć.

6 komentarzy:

  1. Nie mam serca do poezji niestety. Sama z siebie po tomik wierszy nie sięgam, bo nie czuję takiej potrzeby. Jakoś nie mogę się w poezji odnaleźć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozumiem Cię dobrze, ja po Szymborską jeszcze chętnie, po innych już raczej mniej..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie niestety poezja kojarzy się ze szkołą, a największą traumę miałam po wierszach Norwida. Wiem, że to złe myślenie, ale nic na to nie poradzę.

      Usuń
    2. No niestety, szkoła potrafi zrazić do wszystkiego.

      Usuń
  3. Ja nie sięgam po poezję w ogóle, aż ciężko się przyznać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy lubi, ja na przykład sięgnęłam po wiersze pierwszy raz od czasów liceum chyba.. Więc też nie ma się czym chwalić, ale nic na siłę!:)

      Usuń