sobota, 31 października 2015

"Incydent na Hebrydach" - Peter Kerr


Wszystko przez Zatraconą w książkach! A w zasadzie: to dzięki Niej, bo dzięki jej recenzji skusiłam się na świetną książkę, którą koniecznie muszę polecić dalej, bo to absolutnie fantastyczna lektura dla każdego lubiącego czytać człowieka. Ale po kolei: 

Wszystko zaczęło się od stu tysięcy funtów, które przypadkowo trafiły w najmniej powołane ręce, a w zasadzie - p o d nogi przedstawiciela stróża prawa. Dało to początek sprawie, której przewodniczy Bob Burns i tym razem zagadka wywiodła go na urocze i pełne pięknych widoków Hebrydy. Czy detektyw rozwiąże sprawę tajemniczych morderstw? Powieść kryminalna z dawką dobrego humoru pełna absurdalnych nazwisk, łebskich wieśniaków unikających prawa i komicznych porównań. Tak, chyba właśnie te trzy rzeczy najbardziej kojarzę z Incydentem na Hebrydach, oprócz, oczywiście, tego, że sama historia jest świetna!

Zaczęłam czytać bez żadnego nastawienia, a już po kilku stronach byłam absolutnie zauroczona tą powieścią. Czyta się szybko, lekko i przyjemnie. Żal mi było kończyć rozdziały, bo zostawało ich coraz mniej, ale na pociechę mam jeszcze dwie części z Bobem Burnsem i na pewno po nie sięgnę bo absolutnie zakochałam się w stylu Kerr. Polecam każdemu, ja osobiście czuję się usatysfakcjonowana :-)

PS: Czemu zawsze jak coś mi się mega podoba to nie umiem o tym jakoś fajnie napisać? Odsyłąm do recenzji wspomnianej wyżej, mnie zachęciła to może i do Was przemówi bardziej niż moje emocjonalne zachwyty.

6 komentarzy:

  1. Jak się cieszę, że moja recenzja skłoniła Cię do sięgnięcia po tę książkę! No i że jesteś z niej zadowolona! :) Bob Burns i jego przygody są tak świetne, że nie pozostaje nic innego, jak tylko je poznać :)
    P.S. To pierwsze zdanie mnie przestraszyło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma innej możliwości, Kerr wymiata!:)

      Usuń
  2. No i mam teraz dylemat, bo skoro polecasz to powinnam sięgnąć, ale z drugiej strony nie przepadam za kryminalnymi komediami, więc nie wiem, co robić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj no może źle to napisałam no, jest kryminał i jest też humor w książce, chciałam to połączyć i chyba wyszło mi nie to co chciałam.. Zaraz poprawię, żeby więcej osób nie miało dylematu!

      Usuń
    2. W porządku, w takim razie jestem w stanie dać tej książce zielone światło :)

      Usuń
    3. Koniecznie daj jej szansę! :)

      Usuń