czwartek, 20 sierpnia 2015

"Krew na śniegu" Jo Nesbo


Krew na śniegu. Książka, dla której rzuciłam wszystko inne i z którą spędziłam część przed i część popołudnia. Krótka, zwięzła i na temat. Tylko, że... trochę taka na aby aby. Aby była. Aby coś się wydało. Może nie dotarł do mnie głębszy sens tej powieści, ale czytając lepsze książki Nesbo po tej czuję niedosyt. Powieść określana mianem thrillera/sensacji/kryminału, choć w moim odczuciu te 167 stron to raczej nowela czy opowiadanie, którego narratorem jest Olav. Olav, płatny zabójca, człowiek bez serca, a jednak mający odruchy dobra. Sam o sobie nie ma dobrego mniemania, ale jak dla mnie jest sprytnym skurczybykiem, który nie daje się wykiwać nawet największym szefom. W książce towarzyszymy mu we wspomnieniach przeszłości i teraźniejszych zleceniach. Jedno z nich odmienia jego życie diametralnie... 

No i co ja mam Wam powiedzieć? Po tylu zachwalających Nesbo słowach nagle trafiam na taką jego książkę, którą przeczytałam po prostu bo go lubię, ale nie umiem już tego powiedzieć o samej książce. Nie żeby historia Olava mnie nie ruszyła, bo autorowi nie brak kreatywności, a styl jak zawsze jest na wysokim poziomie. Tylko, że... za mało mi tu czegoś. Napięcia. Dreszczyku. Chyba po prostu nie lubię takich krótkich form.

Na okładce zapowiadają drugą część z cyklu i mam nadzieję, że dalej będzie tylko lepiej. Oczywiście niecierpliwie czekam też na kolejną część przygód z Hole'm! Na razie jednak wracam do Mumii ;-)

11 komentarzy:

  1. To było moje pierwsze spotkanie z Nesbo i pomimo tego, że także nie do końca lubię tak krótkie formy to byłam na tak :) Książka skutecznie zachęciła mnie do sięgnięcia po inne pozycje autora, a sama historia Olava mnie zaciekawiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie w sumie też, ale no.. przyzwyczaiłam się już do innego Nesbo i tak jakoś nie urzekła mnie ta historia. Może jakbym czytała ją jako pierwszą to odebrałabym ją inaczej? Dobrze,że Ciebie nie zraziła! :D

      Usuń
  2. Jak wiesz przede mną jeszcze wszystkie książki Nesbo, ale zacznę na pewno od serii z Hole'em, więc póki co "Krew na śniegu" będzie musiała poczekać. Natomiast co do tego, że książka nie wzbudziła w tobie spodziewanych emocji, to niestety nawet najlepsi pisarze zaliczają czasem spadek formy. Następna powieść na pewno będzie lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy w ogóle go polubisz i dojdziesz do tej historii? :D Może jakbym czytała ją jako pierwszą to odebrałabym ją inaczej, a tak mam porównanie z czymś o niebo lepszym i historia dla mnie wypadła blado, choć była ciekawa i w ogóle, jasne, ale no, to nie jest TO, czego oczekiwałam.

      Usuń
    2. To dobre pytanie, niestety nie mogę zagwarantować, że się z Nesbo polubię, ale jestem pozytywnie nastawiona :) Chociaż oczekiwania też mam wysokie :P

      Usuń
    3. O kurcze, to jakby te dwie pierwsze części Ci się bardzo nie spodobały to bierz się od razu za "Pierwszy śnieg"! Po tym nie ma już odwrotu... :D

      Usuń
  3. Ja do Nesbo jeszcze nie dotarłam, jakoś nie umiem się przełamać, ale kiedyś muszę to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jeszcze nie czytałam nic Nesbo, ale mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń