niedziela, 5 lipca 2015

OBSYDIANOWE SERCE - Ju Honisch

bookowniczka.blogspot.com
Ładnie wydane, wciągające i zaskakujące
Obsydianowe serce, gotycka powieść fantasy autorstwa Ju Honisch, skusiło mnie głównie opisem na okładce. Magiczny artefakt znika, a w kolejce na odzyskanie go ustawił się sznur istot mających różne zamiary wykorzystania go. Dobro i zło ściera się tu nieustannie, od małych gestów po walkę magicznych istot, które mogą zmienić nasz świat wedle swego życzenia...

I tak: w trakcie czytania pierwszego tomu lektura dłużyła mi się strasznie. Wiele wątków, co rusz nowe postacie, ich przeszłości, motywy, tajemnice - czułam się trochę przytłoczona do momentu, w którym akcja wyszła na prostą. Wówczas to, oczywiście, po chwili skończył się tom pierwszy. ;-) 

W drugiej części wciągnęłam się właściwie już od pierwszych stron książki. Akcja nabrała dobrego tempa, powoli wszystko się wyjaśnia, bohaterowie są tu już bardziej zdecydowani i szybciej podejmują decyzje, dzięki czemu szybko zmierzamy ku końcowi i dzięki czemu ja mogę Wam teraz powiedzieć, że książki polecam, pomimo gdzieś tam mojego kapryszenia i ociągania się, bo efekt końcowy jest zadowalający.

Na co mogłabym ponarzekać? Może trochę na rozwlekłość opisów emocji, czego nie jestem największą fanką, i ubogość opisów magii, co interesowałoby mnie tu o wiele bardziej. Atmosfera, napięcie i rozwój zdarzeń są ciekawe i nie mogę im wiele zarzucić, może tylko tyle, że trochę bym powieść skróciła. Dużym plusem są tu bohaterowie, wyraźnie zarysowani, z temperamentem i charakterkiem. Muszę oddać autorce, że naprawdę ładnie jej Ci ludzie (i nie-ludzie) wyszli. 

Podsumowując: polecam! Jeśli będziecie mieć okazję to dajcie książce szanse, bo jest niezła. Nie jestem może krytykiem i badaczem literatury, ale czytać lubię a Obsydianowe serce wzięłam w ciemno i czytało mi się je przyjemnie. Takie siedem na dziesięć, w skali lubimy czytać.

6 komentarzy:

  1. Wygrzebałam w jakimś koszu z tanią książką pierwszą część i przytargałam ją do domu, mimo że kompletnie nie miałam pojęcia, kto to napisał i o co w tej historii chodzi. Niedawno trafiłam na negatywną recenzję pierwszego tomu i swój egzemplarz wcisnęłam głęboko w czeluści półek, ale może jednak go wygrzebię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi pierwszy szedł baaardzo opornie, ale przebrnęłam i nie żałuję :-)

      Usuń
    2. Właśnie tej oporności się boję, ale może kiedyś się skuszę :)

      Usuń
  2. Ja starałam się je przeczytać, ale jakoś kompletnie nie potrafiłam pierwszej części przetrawić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też było ciężko, bardzo długo zmuszałam się do czytania i byłam naprawdę szczęśliwa jak już skończyłam jedynkę;) ale jako, że drugi tom miałam już zakupiony i byłam ciekawa końca, zaczęłam czytać i tu już było o wiele lepiej :)

      Usuń