środa, 11 lutego 2015

"Syn" Jo Nesbo - zemsta jest słodka?

Nadrabiania zaległości nie mogłam zacząć od nikogo innego. Nesbo zachwycił mnie od pierwszego czytania i po kilkunastu jego powieściach wcale nie mam go dość. Tym razem miałam przyjemność podziwiać jego mistrzostwo w, chyba najsmutniejszej moim zdaniem, historii Sonny'ego, którego życie diametralnie zmieniło się pewnego dnia, gdy po powrocie z zawodów znalazł swego ojca martwego w jego gabinecie. 


Przez te wszystkie lata syn martwego policjanta stoczył się na same dno, wpadł w narkotykowy nałóg i trafił za kratki. Siedząc w swej celi i wysłuchując spowiedzi innych więźniów przeżywał każdy kolejny dzień i rok przyjmując na siebie grzechy innych. Ale pewnego dnia czyjeś wyznanie całkowicie odmienia młodego człowieka. Syn chce sam wymierzyć sprawiedliwość tam, gdzie nie sięgają jej organy...


W tej książce jest wszystko. Akcja, motywy, wyraziste postaci, emocje, adrenalina, fabuła i historia, która wciąga. Naprawdę polecam, jak każdą inną książkę tego norweskiego mistrza pióra. Jest po prostu r e w e l a c y j n a.

2 komentarze:

  1. Ja jeszcze nie poznałam twórczości Jo Nesbo, ale powolnymi krokami się do tego przymierzam i mam nadzieję, że spodoba mi się tak jak Tobie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Postanowione! Pora przejrzeć co Nesbo ma do zaoferowania, jutro wyruszam na poszukiwanie Syna ;)

    OdpowiedzUsuń